O firmie
Szycie tak naprawdę towarzyszyło mi od najmłodszych lat. Początkowo, jak każda dziewczynka w tamtych czasach - chciałam ładniejszych ubranek dla lalek. Później pojawiły się większe projekty związane chociażby ze znanym wielu augustowskim Pływaniem na Byle Czym, które kilkukrotnie udało nam się wygrać. :) Po maturze przeprowadzka, praca, dzieci i... czasu na szycie zabrakło.
 
       Taka ładna sukienka! I lala też. :)
 
Do momentu, kiedy młodsza córka poprosiła o nowe ubranko dla lali. A że lala nie była “standardowych” wymiarów, nie pozostało mi nic innego, jak wyciągnąć nienoszone ubrania, starą - dziadkową jeszcze - maszynę i stworzyć jej nowy strój. Mała Natalka była zachwycona, a ja przypomniałam sobie, jak bardzo kocham szycie.
 
   Robot Igor dla wielkiego fana robotów :) 
 
Przez kilka lat szyłam w zasadzie “do szuflady” - dla siebie, dzieci w rodzinie, czy znajomych. Dzieci w przedszkolu co raz częściej obdarowywane były przez Natalkę “mamowymi” prezentami, które później okazywały się tymi ulubionymi przytulankami. Wtedy wciąż traktowałam to jako hobby, dodatek do tego, czym zajmowałam się na co dzień.
 
Pomysł na rozszerzenie szycia poza rodzinę i znajomych pojawił się, kiedy okazało się, że za chwilkę zostanę babcią. Tak, dobrze widzisz, babcią. :)
 
Największe inspiracje - Natalia i Franek - w 2015r.
Pierwszy był, trochę już standardowo, miś przytulas. Później kocyk z podusią, flanelowe “ślimaczki” do wycierania buzi, mata do nauki pełzania... zaczęłam chwalić się tym znajomym na fejsbuku i okazało się, że co raz więcej osób też chce taką matę. I kocyk z podusią. I misia też.
 
Wtedy zauważyłam, że realizowanie takich pojedynczych “zamówień” daje ogromną radość nie tylko mi, ale też, a może przede wszystkim, ich odbiorcom. I zrozumiałam, że to jest to. Spełnianie marzeń maluchów i realizacja pomysłów małych i dużych klientów.
 
 
Mama i Natalka w swoich wyjątkowych (po kilku miesiącach użytkowania stwierdzam, że ulobionych) kotkowych bluzach
 
Tak powstało Bajbi. Bajkowa pracownia, w której najważniejsza jest radość, bezpieczeństwo i wygoda nie tylko dzieci, ale także ich rodziców
 
 
PS. Nasi modele, których widujesz na zdjęciach z sesji czy bacstage’u to właśnie Natalia i Franek. Trochę im się przez ostatnie parę lat urosło.   A całkiem niedawno dołączyła do nas wnusia Wiktoria ... a ja już mam z tej okazji głowę pełną pomysłów!
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl